Po wielu miesiącach mozolnych prac konserwatorów, wejście do Muzeum w Bielsku odzyskało dawny blask. Wczoraj zostało uroczyście otwarte. Prace, które pochłonęły 200 tys. zł, prowadzone były pod kierownictwem Jana Gałaszka z muzeum w Pszczynie. Na ściany powróciły XIX-wieczne kolory i ornamenty z czasów, gdy westybul został zbudowany.
Wczoraj w Muzeum otwarte zostały także nowe stałe ekspozycje – zbrojownia i pokój myśliwski. W zbrojowni znalazły się najcenniejsze okazy różnych rodzajów broni, od ponad 100 lat zbieranych i przechowywanych w muzeum. Teresa Dudek-Bujarek wyjaśniła, że ekspozycja militariów zgromadzona została w kilku działach. – W zbiorach broni wschodniej można zobaczyć szyszak perski, zdobiony srebrem z przełomu XVII i XVIII wieku, a także tabar, czyli topór wojenny derwiszów perskich – powiedziała. W części ekspozycji poświęconej broni drzewcowej oglądać można m.in. halabardy powstałe w latach 1580-1600 z wycinanym zdobieniem.
Autor artykułu: (ach)