Archive for September, 2001

Ochroni przed wodą

Friday, September 28th, 2001

Centrum Rydułtów, szczególnie ulica Ofiar Terroru nie będzie już po każdej ulewie zalewane wodą. W ubiegłym tygodniu, po dziewięciu miesiącach budowy, oddano do użytku suchy zbiornik retencyjny Barbara.

Jeszcze do niedawna teren za Urzędem Miasta, gdzie znajduje się zbiornik, przypominał bagno. Rosły tu trzciny i nie koszona od lat trawa, a środkiem płynął, wylewający regularnie, Potok Rydułtowski. Dziś obszar o powierzchni 1,6 hektara został gruntownie uporządkowany. Brzegi zbiornika wyłożono płytami i obsadzono niską trawą, wyregulowano bieg potoku. W razie gwałtownych opadów deszczu zbiornik Barbara będzie mógł przyjąć prawie 20 tysięcy metrów sześciennych wody.

- Do tej pory po ulewach woda z wyżej położonych terenów spływała do centrum i zalewała główne ulice, położone na dnie naturalnej niecki. Kłopoty pogłębiały szkody górnicze, powstałe na skutek eksploatacji pobliskiej kopalni – mówi Paweł Cieślik, wiceburmistrz Rydułtów.

Budowa zbiornika Barbara jest częścią projektu ochrony przeciwpowodziowej miasta. W jego ramach zmodernizowano już kanalizację deszczową i sanitarną na odcinku od oczyszczalni ścieków do Rynku. Teraz jest ona dużo bardziej przepustowa. Do wybudowania pozostają jeszcze dwa zbiorniki: w pobliżu ulicy Bema i na terenie stawu Zawalisko.

- Ten ostatni będzie tak zwanym zbiornikiem mokrym. W razie potrzeby przyjmie jednak dużo wody – tłumaczy Janusz Zawadzki, kierownik referatu inwestycji w rydułtowskim magistracie.

Budowa Barbary pochłonęła 445 tysięcy złotych, z czego ponad 300 tysięcy miasto zdobyło jako kredyt preferencyjny dla gmin górniczych.

Autor artykułu: (mir)

Coraz więcej włamań

Friday, September 28th, 2001

Jak dowodzą policyjne statystyki, wciąż największy odsetek przestępstw w powiecie to włamania do samochodów i kradzież pozostawionych w pojazdach radiomagnetofonów, dowodów osobistych i pieniędzy.

Tylko w sierpniu KPP w Zawierciu wszczęła 307 postępowań przygotowawczych w takich sprawach. Na 198 przestępstw dokonanych w Zawierciu aż 62 stanowiły włamania: 18 razy włamywano się do samochodów, 15 razy do piwnic, 6 razy do sklepów, 4 razy do garaży, włamano się również do 3 kiosków.

Najwięcej włamań miało miejsce we wtorki i piątki, najbardziej zagrożona pod tym względem jest ulica Piłsudskiego. Kradzieży było w tym czasie 49, z czego 10 związanych z ograbieniem samochodów, oprócz tego skradzionych zostało 8 dowodów osobistych, okradziono także 6 mieszkań. Większość z tych zdarzeń miała miejsce właśnie przy ul. Piłsudskiego, najczęściej złodzieje atakowali w czwartki, piątki i poniedziałki, w godzinach między 6 a 18.
W ciągu pierwszych dwóch tygodni września policja odnotowała 23 włamania i tyle samo przypadków kradzieży, najbardziej zagrożone pod tym względem są okolice osiedla Piłsudskiego.

- Największym problemem dla zawierciańskich kierowców są włamania do aut, których najwięcej odnotowuje się na dużych parkingach w centrum miasta – mówi komisarz Zenon Wójcik, zastępca naczelnika sekcji prewencji KPP w Zawierciu. – Jedynym wyjściem byłoby zainstalowanie monitoringu w tych miejscach, co pozwoliłoby zidentyfikować sprawców, a także miało działanie odstraszające. Na razie jednak na zakup i zainstalowanie monitoringu nie ma środków. Dobrze by było, gdyby właściciele sklepów z drogim sprzętem zainstalowali w swoich sklepach system monitorujący albo alarmowy, gdyż mają u siebie często urządzenia, które łatwo wynieść niezauważenie, a są dość kosztowne. W sklepach zdają egzamin również szyby antywłamaniowe. Ciągłym problemem są kradzieże linii napowietrznych. Zwracamy się z prośbą do mieszkańców powiatu o kontakt telefoniczny z policją, jeśli zauważą złodziei linii lub będą podejrzewać, że coś się dzieje, gdyż w domu nastąpił spadek napięcia prądu elektrycznego.

Policja zwraca się też do ludzi starszych, samotnych, by nie wpuszczali do domu osób, jeśli nie są pewni kim one są, szczególnie jeśli są to handlujący tanimi produktami rzekomo wysokiej jakości.

Jeśli ktoś zbiera pieniądze w związku z jakąś akcją charytatywną, warto zadzwonić do policji, bo powinna mieć informacje odnośnie tych akcji i może sprawdzić wiarygodność takiej osoby. Lepiej stracić 40 groszy na połączenie telefoniczne, niż ryzykować utratę mienia i życia.

Trzeba też koniecznie zamykać drzwi do mieszkania. Czasem chwila nieuwagi wystarczy, by złodziej wszedł i zabrał z przedpokoju pieniądze i dokumenty. Zapominamy o tym i często pozostawiamy w kieszeniach płaszcza, torebkach, duże sumy. Ostatnio zgłoszono policji utratę 20 tys. zł, znajdujących się w torebce… leżącej w przedpokoju.

Autor artykułu: (iwo)

Oddział na medal!

Friday, September 28th, 2001

(ZAWIERCIE) Podczas XV Walnego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego wybierano nowy Zarząd, dyskutowano nad zmianami w statucie, działalnością poszczególnych oddziałów oraz wręczano odznaczenia najbardziej zasłużonym.

Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymał znany działacz PTTK, Andrzej Stróżecki, prezes Oddziału Zawierciańskiego, wielokrotnie odznaczany medalami za zaangażowanie w sprawy turystyki.

Wyróżniony został również zawierciański Oddział PTTK. Doceniono go m.in. za opiekę nad zabytkami, ochronę i dbałość o cmentarze wojenne, organizowanie rajdów narciarskich po Jurze oraz dwóch imprez o charakterze ogólnopolskim, zwłaszcza Ogólnopolskiego Wysokokwalifikowanego Rajdu Pieszego “Jura 2001″.

- To wyróżnienie i medal to tak naprawdę zasługa wszystkich osób, które działają przy Oddziale PTTK w Zawierciu, a więc wszystkich tych, dla których turystyka, miłość do zabytków i ochrona przyrody są najważniejszą wartością – mówi Andrzej Stróżecki. – To bardzo ważne, kiedy ten wkład pracy zostanie zauważony i doceniony przez innych.

Zawierciański Oddział PTTK zajmuje trzecie miejsce w kraju pod względem liczby uprawnień posiadanych przez jego członków. Na jednego przewodnika przypada ich bowiem aż 7, w sumie 186 na 139 osób. Przy zawierciańskim oddziale działa też jedyna tego typu w Polsce “Komisja Ochrony Cmentarzy, Kwater i Fortyfikacji Wojennych”.

Autor artykułu: IWONA KUŹNIAK

Cygaro dla Joanny

Thursday, September 27th, 2001

Joanna Szpak z Zielonej Góry wywiozła z Czerwionki “Złote Cygaro Wilhelma” – główną nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim im. Wilhelma Szewczyka.

Piąty konkurs zwieńczył, trwające cały rok, uroczystości Roku Szewczykowskiego, związanego z dwiema rocznicami 85. – urodzin i 10. – śmierci słynnego czuchowianina. Idea konkursu poetyckiego, któremu patronowałby Wilhelm Szewczyk narodziła się w 1997 roku. Turniej miał zachęcać młodych twórców zarówno do pisania, jaki i publicznego prezentowania swoich utworów. Na początku na konkurs napływały prace rodzimych autorów. Potem wiersze przysyłali poeci z Czech, Słowacji, Litwy, Niemiec, a nawet Kanady. W ten sposób impreza zyskała międzynarodową rangę. Na tegoroczny konkurs napłynęło 300 wierszy 286 autorów. Jury: Jolanta Trela-Ptaszyńska z Katowic, Libor Pawera z czeskiej Opawy i Piotr Szewc z Warszawy, do ścisłego finału dopuściło 6 utworów. – Poziom prac był bardzo różny. Te, które znalazły się w finale, zasługują jednak na najwyższe oceny – mówił Piotr Szewc.

Finał konkursu odbył się w czerwieńskiej Starej Piwnicy. Najpierw odczytano finałowe wiersze. Później jury udało się na naradę. Ostatecznie zdecydowano przyznać aż cztery wyróżnienia. Otrzymali je: Dana Podracka z Bratysławy (Słowacja), Andrzej Rathai z Zabrza, Marek Waszkiewicz ze Stawisek i Piotr Tomczak z Myszkowa. Trzeciej nagrody nie przyznano. Drugą (wraz z tysiącem zł) otrzymał Piotr Macierzyński z Łodzi. Dwie pierwsze nagrody przypadły paniom: Monice Mosiewicz z Pabianic i Joannie Szpak. Pani Joanna została dodatkowo uhonorowana “Złotym Cygarem”.

Pani Joanna, z zawodu nauczycielka języka polskiego, przyznała, że… nie zna twórczości Szewczyka. Zapewniła jednak, że nadrobi zaległości, a za rok znów przyjedzie do Czerwionki.

Autor artykułu: ADRIAN KARPETA

Przedłużony remont

Thursday, September 27th, 2001

500 tys. zł będzie kosztował remont sali sesyjnej Rady Miasta. Dzisiejsza sesja Rady Miasta znów będzie “wyjazdowa”. To już po raz czwarty w tym roku.

Radni obradowali w Centralnej Szkole Państwowej Straży Pożarnej, Banku Gospodarki Żywnościowej, Zakładzie Eenergetycznym, a dzisiaj w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji przy ulicy Jaskrowskiej. Rada “tuła się” z powodu remontu sali sesyjnej w Urzędzie Miasta. (more…)

Zaproszenia kulturalne

Thursday, September 27th, 2001

* W zabrzańskim Muzeum Górnictwa Węglowego dziś o godz. 16 otwarta zostanie Krajowa Wystawa Filatelistyczna.
* Jan Pierzchała dziś o godz. 17 gościem Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego i redakcji miesięcznika ,Śląsk”. Spotkanie z okazji 80. rocznicy urodzin pisarza w Sali Portretowej GTL na III piętrze przy ul. Dworcowej 13 w Katowicach zagai prof. dr hab. Włodzimierz Wójcik.

* Galeria Art Deco w Katowicach (ul. Kościuszki 42a) dziś o godz. 18 otwiera wystawę ,Porcelana Art Deco”. Zobaczyć i nabyć można porcelanę użytkową i dekoracyjną znanych manufaktur, m.in. Rosenthala, Müllera, Gotha, Gieschego oraz z Ćmielowa, Fürstenbergu, Zwickau Oberhohndorf, Mostu i Jaworzyny Śląskiej.

* W Częstochowskiej Filharmonii dobiega końca III Festiwal Wiolinistyczny im. Bronisława Hubermana. Dziś w Sali Kameralnej o godz. 19 wystąpi Kwartet Wilanów: Tadeusz Gadzina i Paweł Łosakiewicz (skrzypce), Ryszard Duż (altówka) i Marian Wasiółka (wiolonczela). W programie utwory J. Haydna, W. Słowińskiego i E. Griega. W sobotnim koncercie finałowym ,Wielkie talenty, wielkie nadzieje” o godz. 19 wystąpią ogromnie utalentowani i obiecujący Dominik Połoński (wiolonczela) i Natan Dondalski (skrzypce). Z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Częstochowskiej pod dyrekcją Jerzego Swobody wykonają Koncert wiolonczelowy e-moll op. 85 E. Elgara i Koncert podwójny a-moll op. 102 J. Brahmsa. Orkiestra zagra też Symfonię hiszpańską op. 21 E. Lalo.

* ,Kartoteka” Tadeusza Różewicza w reżyserii Krzysztofa Raua w piątek wchodzi na afisz Teatru Śląskiego. Premiera na Scenie Kameralnej rozpocznie się o godz. 18.30.

* ,Śluby panieńskie” Aleksandra Fredry w reżyserii Ireny Jun i scenografii Jerzego Kaliny w zabrzańskim Teatrze Nowym będą miały swą premierę w sobotę o godz. 18. Zapowie ją piątkowy happening, który artyści ,Nowego” wraz z ,weselnymi gośćmi” chcą zgotować o godz. 15 przed zabrzańskim Urzędem Stanu Cywilnego.

* Prawdziwą ozdobą V Tyskich Dni Literatury będzie w piątek o godz. 18 monodram w wykonaniu Joanny Rawik. Znakomita pieśniarka wystąpi w ,Carpe Diem”, nowym tyskim lokalu z ambicjami artystycznymi.
* Nowozelandzki gitarzysta Sean Clancy w piątek o godz. 18 wystąpi w mikołowskim Miejskim Domu Kultury. Swą grą wgniata słuchaczy w fotele. Stylistycznie nawiązuje do takich gigantów muzyki rockowej, jak J. Hendrix, S. Vai czy J. Satriani, ale równie zafascynowany jest Chopinem czy Czajkowskim.

* W Filharmonii Śląskiej przed tygodniem sezon inaugurowali kameraliści pod batutą Jana Wincentego Hawela. W ten piątek uczyni to wielka orkiestra i chór Jana Wojtachy. Koncert poprowadzi Mirosław J. Błaszczyk. Wystąpi w nim także znakomita pianistka Lidia Grychtołówna. Koncert rozpocznie się o godz. 19 a wypełnią go: Koncert fortepianowy Es-dur op. 73 L. van Beethovena, Credo A. Lasonia i Symfonia psalmów I. Strawińskiego.

Autor artykułu: (mars)

Są komputery, nie było ławek: Oświatowe dylematy

Wednesday, September 26th, 2001

Reforma oświaty ściągnęła na gminy sporo problemów. Potrzeba budowy nowych szkół lub wygospodarowania nowych pomieszczeń przeznaczonych na klasopracownie wymogła na samorządowcach spore zmiany w budżetach.

Od nowego roku szkolnego uczniowie miejscowego Zespołu Szkół korzystają już z trzech budynków. Gimnazjum znalazło siedzibę w zabytkowm pałacyku. Na zlecenie władz gminy zmodernizowano jeden z budynków i od kilku lat maluchy z klas 1-3 oraz przedszkolaki mają swoje zajęcia osobno. W wakacje na klasy zaadaptowano kilka pomieszczeń w ośrodku zdrowia. Po wyprowadzce kilku gabinetów wygospodarowano tam miejsce na 4 klasopracownie dla klas 4-6 oraz pokój nauczycielski, a w piwnicach urządzono małą salę gimnastyczną i szatnie.

Pierwszego dnia nowego roku szkolnego uczniów spotkał spory zawód – w klasach czekały na nich jedynie plastikowe krzesełka, wyciągnięte z magazynów hali sportowej. Zabrakło bowiem pieniędzy na zakup tablic, ławek i krzeseł. Problem rozwiązano dopiero dwa tygodnie później. Do lublinieckiej redakcji dotarł list jednego z mieszkańców gminy, który narzekał na hałas dobiegający do pomieszczeń ośrodka zdrowia.

- Zdajemy sobie oczywiście sprawę z niedogodności, jakie odczuwają pacjenci ośrodka. Nie zakończyliśmy jednak jeszcze wszystkich prac adaptacyjnych – tłumaczy wójt Ireneusz Czech. – W najbliższym czasie pomieszczenia szkoły zostaną wyciszone.

Niejako w zamian za konieczność uczenia się jedynie na krzesłach w Zespole Szkół uruchomiono nową klasopracownię komputerową, do której trafiło 10 zakupionych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej komputerów klasy Macintosh. Wprawdzie do tej pory oprócz naszej redakcji oraz Zespołu Ośrodków Specjalnych nikt takich komputerów w powiecie nie używa, jednak zdaniem dyrektora Lecha Budzyńskiego umiejętność korzystania z ,jabłuszek” przyda się jego absolwentom.

- Uczniowie zajęcia z informatyki będą realizować zarówno na komputerach klasy PC, jak i na Macintoshach – mówi dyrektor Budzyński. – Umiejętność obsługi produktów firmy Apple może tylko zwiększyć ich szanse na zdobycie pracy.

Autor artykułu: (ml)

Komandosi do Macedonii

Wednesday, September 26th, 2001

Kilkudziesięciu żołnierzy z I Pułku Specjalnego wyjedzie w misji pokojowej do Macedonii.

- Z prośbą o wysłanie naszych żołnierzy zwrócili się przedstawiciele NATO – mówi mjr Jerzy Smoliński, rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej.

- Nasz rząd przystał na tę propozycję i wystąpił do prezydenta o podpisanie zgody na wysłanie naszych wojsk.

Komandosi z Lublińca, szkoleni do wykonywania zadań na tyłach przeciwnika, będą zabezpieczać działania kolegów z NATO zajmujących się rozbrajaniem oddziałów albańskich rebeliantów. O wyborze jednostki, z której pojadą do Macedonii żołnierze zdecydowała strona polska. Prawdopodobnie będą to żołnierze zawodowi.

Autor artykułu: (ml)

Powiatowe przełaje

Wednesday, September 26th, 2001

W Janowie odbyły się Mistrzostwa Powiatu Częstochowskiego w biegach przełajowych.

W zawodach wystartowało prawie 400 biegaczy. Impreza połączona została z obchodami 75-lecia miejscowej szkoły podstawowej. Organizatorami zawodów byli Starostwo Powiatowe w Częstochowie oraz Zrzeszenie LZS w Częstochowie.

400 m: dziewczęta – 1. Aleksandra Ponicka (Janów), 2. Sylwia Dąbrowska (Lubojna), 3. Ewelina Mistek (Turów); chłopcy – 1. Jakub Kucia, 2. Paweł Rospendek, 3. Sebastian Karoń (wszyscy Janów);

600 m: dziewczęta – 1. Kinga Suliga (Borowno), 2. Marzena Sieracka (Turów), 3. Milena Dyła (Janów); chłopcy – 1. Tomasz Miedziński (Janów), 2. Sebastian Nogaj, 3. Kamil Kaniowski (obaj Mykanów);

800 m: dziewczęta – 1. Danuta Pala, 2. Katarzyna Czapla, 3. Paulina Gzik (wszystkie Piasek); chłopcy – 1. Łukasz Ucieklak (Piasek), 2. Robert Hejduk (Lubojna), 3. Aram Najarian (Mykanów);

1000 m: dziewczęta – 1. Karina Ucieklak (Piasek), 2. Bożena Borkowska (Borowno), 3. Emilia Srokosz (Piasek); chłopcy – 1. Dawid Jakubczak, 2. Kamil Kufel (obaj Piasek), 3. Łukasz Skoczyński (Olsztyn);

1500 m: dziewczęta – 1. Marta Ossyra (Podkowa), 2. Mariola Wrońska (zagórze), 3. Justyna Paczyńska (Piasek);

2000 m: chłopcy – 1. Rafał Kozik (Podkowa), 2. Marcin Czapla (Piasek), 3. Krzysztof Kufel (Złoty Potok).

Drużynowo w punktacji szkół podstawowych zwyciężyła reprezentacja SP z Janowa. Wśród szkół gimnazjalnych najlepsze okazało się gimnazjum w Piasku, a rywalizację w punktacji generalnej wygrała gmina Janów.

Autor artykułu: (su)

Niepotrzebne nerwy

Tuesday, September 25th, 2001

Po wysokim zwycięstwie w Bieruniu, piłkarze AKS Mikołów najwidoczniej uwierzyli, że w meczu na własnym stadionie z beniaminkiem Nadwiślanem Góra równie bezproblemowo sięgną po komplet punktów. Tymczasem niewiele brakowało, by tę nonszalację przypłacili poważną stratą.

Po niezbyt udanym początku rozgrywek, piłkarze Nadwiślana zebrali ostatnio pochwały za postawę w meczu z Piastem Bieruń Nowy, a później za wygraną z Ogrodnikiem. Podopieczni trenera Gerarda Licheckiego dobrze zaprezentowali się także w meczu w Mikołowie, gdzie zmierzyli się z jednym z kandydatów do awansu. Pierwsze minuty należały jednak do gospodarzy, którym niewiele brakowało do objęcia prowadzenia. Jak się jednak okazało, skuteczność nie była w tym meczu atutem mikołowian. Chwilami wydawało się, jakby ,wystrzelali” się w Bieruniu i teraz zabrakło im prochu. Niezbyt przekonująca zagrała również obrona AKS. W 22 min. pod bramką Nadwiślana próbowali szczęścia Arek Kurasz z Jackiem Jarząbkiem, ale zagrali nieskutecznie. Rywalom natomiast wystarczyła natychmiastowa kontra i trzy podania, by na polu karnym przy bramce Kazimierza Łacha piłkę przejął Artur Zemlak, zmuszając bramkarza gospodarzy do kapitulacji. 34 i 35 minuta to kolejne okazje dla AKS (podanie Rafała Krzyżowskiego z rzutu wolnego i strzał głową Kulisy oraz obroniony przez bramkarza strzał Krzyżowskiego), ale ostatnie dwie akcje pierwszej połowy przeprowadzili goście: bracia Lukasek i Tadeusz Gwóźdź.

Od pierwszych minut AKS przystąpił do ofensywy i już w 49 min. wyrównał Arkadiusz Kurasz, po akcji Jarząbka i Szczepanika. Arek strzelił dość zaskakująco z półobrotu, zmylił całkowicie bramkarza, a piłka odbiła się jeszcze od słupka. Krzysztof Rąba zaskoczony był także w 68 min., kiedy to Kulisa strzelił technicznie w ,długi róg”, ustalając wynik meczu na 2:1. Pod koniec spotkania Arek Kurasz jeszcze dwukrotnie mógł podwyższyć, ale zabrakło precyzji.
- Najważniejsze, że zdobyliśmy punkty, choć przed meczem przestrzegałam, że nie będzie o nie łatwo – stwierdził trener AKS Piotr Mleczko. – Tymczasem w pierwszej połowie piłkarze zagrali tak, jakby nic złego w tym meczu nie mogło im się przytrafić, a ich wygrana była przesądzona. Trudno nie mieć pretensji do drużyny za takie podejście do gry.
AKS Mikołów skorzystał z remisów, jakie zanotowali Śląsk Świętochłowice i Polonia Łaziska. Sytuacja na szczycie tabeli jest bardzo ciekawa, a różnice punktowe niewielkie. Wiele wskazuje na to, że gra o mistrzostwo jesieni toczyć się będzie do ostatniej kolejki.

AKS MIKOŁÓW: Łach – Wróbel, Tomporowski (45. Gasz), Piekarz, Staniucha – Szczepanik (70. Mokry), Jarząbek, Krzyżowski(65. W. Kurasz), Małysa – A. Kurasz, Kulisa.
NADWIŚLAN: Rąba – Maśka (75. Morkisz), Czorny, Limończyk, Gwóźdź – Zemlak, Dadok, Niemiec, Domżał (72. Dadok) – K. Lukasek (83. Lenarczyk), M. Lukasek.

Autor artykułu: (les)