Archive for October, 2000

Rzuć palenie

Friday, October 20th, 2000

GLIWICE. Nadzieja dla nałogowców – kurs odwykowy od palenia tytoniu odbędzie się od 23 do 27 października w Gliwicach ul. Nowy Świat 43. Zajęcia będą się rozpoczynać codziennie o godz. 17.30. Pięciodniowy kurs jest grupową terapią opracowaną przez lekarzy, psychologów i pastorów z USA. Walka z nałogiem odbywa się na płaszczyźnie fizycznej i psychologicznej. Dała już zwycięstwo nad nałogiem milionom palaczy na całym świecie. Wstęp wolny.

Autor artykułu: jd

Dlaczego radio?

Friday, October 20th, 2000

KATOWICE. Przedstawiciele Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, politycy, prezesi regionalnych rozgłośni Polskiego Radia oraz reprezentanci firm prowadzących badania odbioru mediów wzięli udział w piątkowej konferencji ,Dlaczego radio…? – wizerunek i rola reklamy w radiu publicznym według badań słuchalności”, którą w Bibliotece Śląskiej zorganizowało Radio Katowice.

- Reklama jest i będzie ważną częścią zaplecza finansowego rozgłośni radiowych. W 15-35 proc., a w niektórych przypadkach nawet w 40 proc., dochody z niej pokrywają potrzeby radia. Program trzeba traktować jak produkt, nie można się ograniczać jedynie do spełniania misji. Reklama pomaga podtrzymywać owocne kontakty świata kultury i biznesu – mówi Piotr Frydryszek, prezes Stowarzyszenia Radia Publicznego w Polsce.

- Chcemy zastanowić się w gronie fachowców, na ile radio jest skutecznym medium. Mamy kilka pomysłów i chcemy je tutaj przedyskutować – dodaje Piotr Karmański, zastępca naczelnego redaktora Radia Katowice. – Nie jesteśmy pazerni, jednak potrzebujemy pieniędzy na robienie programów edukacyjnych, reportaży i słuchowisk.

podpis:
Piątkowa konferencja w Bibliotece Śląskiej.
ZDJĘCIE: ARKADIUSZ ŁAWRYWIANIEC

Autor artykułu: (mam)

Klasa A: Podokręg Częstochowa

Monday, October 16th, 2000

Wyniki 11. kolejki: Naprzód Ostrowy – Polonia Poraj 2:1, Unia Rędziny – Płomień Kuźnica Marianowa 2:4, Skra Inprobud Częstochowa – Grom Poczesna (przerwany w 83 min. przy stanie 2:1), Orzeł Kiedrzyn – Pilica Koniecpol 3:2, KS Myszków II – Sokół Parzymiechy 11:1, Pogoń Kamyk – Orkan Rzerzęczyce 3:1, Orkan Gnaszyn – Liswarta Krzepice 3:0 v.o. (goście nie dojechali), Płomień Czarny Las – Jura Niegowa 0:7.
Wyniki środowej kolejki: Polonia – Unia 4:0, Płomień K. M. – Orzeł 1:1, Pilica – Skra 4:2, Grom – Pogoń 1:2, Orkan Rz. – KS Myszków II 5:2, Liswarta – Naprzód przerwany przy stanie 0:8, Jura – Orkan G. 2:0, Sokół – Płomień Cz. L. 3:2.

1. Jura 11 30 38:7
2. Płomień K.M. 11 25 36:18
3. Polonia 11 22 23:11
4. Naprzód 11 21 23:16
5. Orkan Rz. 11 19 23:15
6. Myszków II 11 19 29:21
7. Orkan G. 11 19 14:12
8. Orzeł 11 17 22:20
9. Unia 11 15 18:21
10. Grom 11 12 13:12
11. Pilica 11 12 19:19
12. Pogoń 11 11 16:21
13. Sokół 11 9 12:41
14. Płomień Cz.L. 11 7 13:32
15. Liswarta 11 6 10:34
16. Skra 11 5 19:27

Podokręg Lubliniec
Wyniki 10. kolejki: Liswarta Lisów – Victoria Strzebiń 0:2, Śląsk Koszęcin – Orzeł Pawonków 4:1, Rozwój Olszyna – MKS Woźniczanka Woźniki 3:1, Promień Glinica – Czarni Starcza 2:0, LKS Sieraków – Pokój Sadów 0:4, Dragon Rusinowice – Łagiewniki Wielkie 10:0, Huragan Jezioro – Warta II Kamieńskie Młyny 0:2. Pauzował Mechanik Kochcice.

1. Śląsk 11 23 24:10
2. Pokój 10 22 23:8
3. Victoria 11 20 24:11
4. Czarni 10 19 24:16
5. Promień 10 19 22:18
6. Woźniczanka 10 18 22:14
7. Orzeł 11 17 28:27
8. Liswarta 10 15 22:18
9. Rozwój 11 14 17:17
10. Dragon 10 13 27:11
11. Huragan 10 13 16:17
12. Mechanik 10 12 24:17
13. Warta II 10 10 18:26
14. Łagiewniki W. 10 3 7:43
15. Sieraków 10 0 7:46

Autor artykułu: (su)

Koszykówka: Trzecie zwycięstwo

Monday, October 16th, 2000

Iskra Częstochowa wygrała ze Zniczem Jarosław 84:78.CZĘSTOCHOWA Podopieczni Sławomira Gajdy przegrali tylko drugą kwartę. W pozostałych trzech odnieśli zwycięstwa. Częstochowianie z kompletem punktów przewodzą stawce drugoligowców.

Iskra – Znicz Jarosław 84:78 (21:15, 20:26, 22:17, 21:20)
ISKRA: Trepka 10, Nogalski 25, Miękus 12, Sośniak 7, Janczyk 12, Skalik 17, Saran 2, Chądzyński 0, Knapczyk 3.

podpis:
Iskra przewodzi stawce drugoligowców. ZDJĘCIE: JACENTY DĘDEK

Autor artykułu: (su)

Siatkówka: Czekając na lepsze czasy

Monday, October 16th, 2000

Pucharowe zwycięstwo nad Indykpolem Olsztyn poprawiło nieco humory w Galaxii Jurajska AZS Bank Częstochowa. Częstochowski zespół, podobnie jak w roku ubiegłym tak i w tym pechowo rozpoczął sezon. Chyba największym osłabieniem jest brak Łukasza Żygadły. Tego 21-letniego siatkarza, który miał przejąć na siebie ciężar gry, musiał zastąpić dwa lata młodszy Jakub Oczko. Jak na stawiającego pierwsze kroki w ekstraklasie zawodnika radzi sobie całkiem nieźle. Trzeba wziąć także pod uwagę, że nie miał specjalnie czasu, by zgrać się z drużyną. Nie ulega jednak wątpliwości, że musi się jeszcze wiele nauczyć.

W ataku na środku imponuje jego rówieśniek Arkadiusz Gołaś, środkowy o niesamowitym wyskoku. W bloku nie jest jednak w stanie zastąpić Siergieja Orlenki. Słabą stroną obu naszych juniorów jest na razie zagrywka.

Unormowała się nieco sytuacja na linii prezes Gołaszewski – trener Mazur. Po spięciu w Kędzierzynie-Koźlu i nieobecności przez kilka dni w klubie byłego selekcjonera kadry narodowej, strony doszły ostatecznie do porozumienia. Ireneusz Mazur postanowił nie opuszczać Częstochowy. Andrzej Gołaszewski miał w piątkowy wieczór miłą uroczystość. Wręczone zostało mu wyróżnienie dla ,Sportowego menedżera sezonu 1999/2000″ przyznane przez Urząd Kultury Fizycznej i Sportu.

Mimo porażki z Mostostalem, zarówno siatkarze tego klubu, jak i trenerzy Waldemar Wspaniały oraz Ryszard Bosek byli pewni, że Galaxia będzie rosła w siłę. – Teraz jest bardzo mocna, a niedługo będzie nie do pokonania – powiedział Michał Chadała, były siatkarz częstochowskiego klubu, a obecnie Mostostalu.
Kolejny ligowy mecz rozegra nasz zespół w Gorzowie, gdzie zmierzy się w najbliższy weekend ze Stilonem.

Autor artykułu: (su)

Pod znakiem powrotów

Friday, October 13th, 2000

Po reprezentacyjnym przerywniku wracamy do ligi. Na plan pierwszy wysuwają się powroty na trenerską ławkę w Górniku – Antoniego Piechniczka, a w Radzionkowie – Jana Żurka.
Obie te drużyny grają jednak na wyjazdach i o punkty nie będzie łatwo. Z trzech sobotnich spotkań w naszym regionie najciekawiej zapowiada się mecz w Katowicach, gdzie GKS będzie chciał w końcu odnieść pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Stawką meczów w Chorzowie i Wodzisławiu jest oddalenie się ze strefy spadkowej.

Program X kolejki
* Odra Wodzisław – Groclin Grodzisk Wlkp.
* GKS Katowice – Legia Warszawa
* Ruch Chorzów – Petro Płock
* Amica Wronki – Górnik Zabrze
* Polonia Warszawa – Ruch Radzionków
* Pogoń Szczecin – Widzew Łódź
* Stomil Olsztyn – Zagłębie Lubin
* Śląsk Wrocław – Wisła Kraków

Autor artykułu: (jac)

Konkurencja dla "łowców głów"

Friday, October 13th, 2000

Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach uruchomił sieć Biur Promocji Zatrudnienia. Będą one pomagać pracodawcom w doborze kandydatów, a bezrobotnym – poszukiwać pracy.

- To znacznie wykracza poza działania powiatowych urzędów pracy – podkreśla Tomasz Górski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy.

Biura Promocji Zatrudnienia będą prowadziły nie tylko szeroko pojęte pośrednictwo pracy, ale zaoferują również bezpłatne doradztwo kadrowe. Jest to usługa dość kosztowna, którą dotychczas prowadzili przede wszystkim "łowcy głów".

Oferta Biur Promocji Zatrudnienia obejmuje: planowanie zatrudnienia, pozyskiwanie pracowników, selekcję kandydatów do pracy, propozycje podjęcia pracy za granicą, pomoc doradczą, pośrednictwo pracy związane z zatrudnieniem poborowych dla zakładów, w których może być odbywana służba zastępcza.

Zapewnia też szeroki dostęp do ofert, szybką ich realizację.

BPZ może również wskazać pracodawcy inne sposoby rekrutacji, przykładowo za jego zgodą upowszechnić informacje o wolnych miejscach pracy poza terenem swojego działania, w mass mediach czy Internecie.

Co ważne – biura mają wyeliminować biurokrację, z jaką pracodawca spotyka się w pośredniakach, do minimum. Szef firmy może zgłaszać oferty dotyczące różnych form zatrudnienia – na czas nieokreślony, określony, umowy-zlecenia, umowy o dzieło – w sposób dla siebie najdogodniejszy: korespondencyjnie, telefonicznie, pocztą elektroniczną, faksem bądź osobiście. Poszukujący pracy mogą natomiast składać swoje własne oferty, które za ich zgodą zostaną udostępniane potencjalnym pracodawcom.

- Powołanie Biur Promocji Zatrudnienia pozwoli stworzyć jednolity, profesjonalny system informacji o pracy – podsumowuje dyr. Górski.

Biura Promocji Zatrudnienia woj. śląskiego
* Katowice, ul. Powstańców 41a, tel. 255-30-65 wew. 309, fax 255-24-66, e mail: kawu@up.gov.pl

* Bielsko-Biała, ul. Piastowska 40, tel. 033 813-62-17, fax 822-06-71, e mail: kawubi@up.gov.pl

* Częstochowa, Al. Niepodległości 20/22, tel. 034 363-12-81, fax wew. 251, e mail: kawucz@up.gov.pl

Autor artykułu: BEATA SYPUŁA

Ciągnie wilka

Friday, October 13th, 2000

Trener koordynator Górnika Zabrze, Antoni Piechniczek Trzynaście lat temu trener Antoni Piechniczek zdobył z Górnikiem mistrzostwo Polski. Teraz zespół z Zabrza znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Nic więc dziwnego, że pan Antoni znowu się pojawił na stadionie przy ul. Roosevelta.

– Panie Antku, nie da się długo żyć bez piłki?
– Cały czas jestem związany z futbolem, jeżeli nie w kraju, to za granicą. Zresztą, zawsze ciągnie wilka do lasu.

– Po powrocie z Tunezji powiedział pan, że musi się spokojnie przyjrzeć temu, co się dzieje na naszych boiskach. Tymczasem dość nieoczekiwanie znalazł się pan w Górniku. Czy zadecydował o tym tylko sentyment?

– Z jednej strony na pewno tak, ale z drugiej siła argumentów prezesa Płoskonia. Powiedział mi, że drużyna znalazła się w krytycznym momencie. Nie ma na co czekać. Zespół potrzebuje szkoleniowego wsparcia. Ustaliliśmy, że trenerem nadal będzie Józek Dankowski, a ja będę pełnić rolę szefa wyszkolenia, który uczestniczy w treningu, przygląda się z boku, podpowiada, radzi.

– Jakie są pana pierwsze spostrzeżenia?
– Rację mają ci, którzy twierdzą, że Górnik nie powinien być na ostatnim miejscu w tabeli. Zauważyłem, że piłkarzom nie brakuje zaangażowania i chęci do gry, a to już jest coś.

– Polska liga rządzi się swoimi prawami. Często zapadają decyzje poza murawą. Czy się pan tego nie obawia?
? Wierzę w to, że jako doświadczony trener mający do pomocy ludzi, którzy znają piłkarzy Górnika, jestem w stanie wyłowić każdą niegodziwość i nazwać rzecz po imieniu.

– Na razie jest pan w Górniku koordynatorem, ale z tego co słyszeliśmy od 1 stycznia 2001 roku ma pan zostać pierwszym trenerem tej drużyny. Potwierdzi pan to?
– Taka jest oficjalna wersja. Znam jednak dobrze życie. Wszystko może zweryfikować parę meczów, jakie mamy do rozegrania w jesiennej rundzie. Nie tylko w tym kontekście, że jak będzie niepowodzenie to trener odchodzi. Nauczyłem się jednej rzeczy na starość. Otóż pracuję tam, gdzie mnie chcą, akceptują moją osobę i moje metody pracy. Jeżeli się to nie podoba, nikogo na siłę nie będę uszczęśliwiał, mówię do widzenia, ślubu nie braliśmy.

– Prezes Płoskoń nie należy do ludzi łatwych we współpracy. Często bywa kontrwersyjny. Pan też ma swoje zdanie. Co to wróży?
– Myślę, że wszystko zależy od jednej i drugiej strony. Prezes Płoskoń jest rozsądnym człowiekiem, chce znaleźć wyjście z sytuacji, w jakiej się znalazła drużyna, sądzę , że górę weźmie jego rozsądek, a nie impulsywny charakter.

– Czy według pana drużyna Górnika wymaga wzmocnień?
– Mówienie o wzmocnieniach jednoznacznie sugeruje jakoby zespół był słaby, a paru zawodnikom należy podziękować. Jest to zawsze najgorsze rozwiązanie. Stosuję zasadę, że na początku mówię do piłkarza: widzę cię po raz pierwszy, pokaż co umiesz, wierzę, że dużo potrafisz, więc to zdyskontuj. Nawet jeżeli do Górnika przyjdzie dwóch, czy trzech dobrych piłkarzy to oni ekstraklasy nie utrzymają, natomiast mogą to zrobić ci zawodnicy, którzy w nim są. O tym należy pamiętać.

– Życzymy powodzenia w pańskiej nowej pracy.

Autor artykułu: Rozmawiał: ANDRZEJ AZYAN

Wypadła przez balkon

Sunday, October 8th, 2000

ZAWIERCIE. W katowickim szpitalu przebywa pięcioletnia dziewczynka, która sobotniego przedpołudnia wypadła z wieżowca przy ulicy Paderewskiego w Zawierciu. Ofiara doznała poważnych obrażeń głowy.

- Na balkonie na czwartym piętrze bloku bawiło się dwoje dzieci w wieku 2 i 5 lat. Nagle około godziny 9 starsze wypadło za barierkę. Przechodnie natychmiast wezwali pogotowie ratunkowe – mówi nadkomisarz Andrzej Gąska ze Śląskiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Malcy pozostawieni byli bez opieki rodziców. Jak nam powiedzieli policjanci, matka tylko ,na chwilę" opuściła mieszkanie i poszła zrobić zakupy. Po powrocie dowiedziała się, że córka miała poważny wypadek.

Autor artykułu: (kra)

Radość i łzy

Sunday, October 8th, 2000

- Olek! Olek! Olek! – rozległy się chóralne okrzyki tuż po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów w katowickim sztabie SLD. Setka dorosłych ludzi zaczęła podskakiwać z radości. W tym samym czasie śląscy sztabowcy Mariana Krzaklewskiego beznamiętnie patrzyli w ekran telewizora.

KATOWICE. – Ten sukces to premia dla Aleksandra Kwaśniewskiego za dobrą, merytoryczną kampanię – mówił uradowany poseł Andrzej Szarawarski, który bezbłędnie przewidział wyniki wyborów i wygrał wewnętrzne zakłady. – To jednocześnie nauczka dla Krzaklewskiego, kampania poniżej pasa nie popłaca.

Marek Kempski, wojewoda śląski, który w tym samym czasie siedział w śląskim sztabie Mariana Krzaklewskiego, tuż przed telebimem, nie dał się ponieść emocjom.

- Czy jestem zaskoczony? – powtarzał pytanie. – Nie, bo w odróżnieniu od wielu moich kolegów czytam sondaże i wierzę w nie. Nie stało się więc, czego bym nie przewidywał.
Jego koledzy z AWS byli jednak mniej wyrozumiali dla porażki.

- Niech pan napisze, że wygrał kłamca, który zawłaszczył telewizję – wołał z tyłu jakiś rozżalony miłośnik lidera AWS.
W tym czasie, już po kilkunastu minutach od ogłoszenia wyników wyborów, w SLD nastroje były bardziej stonowane. Ktoś chłodził się piwem, Henryk Beberok, dyrektor Telekomunikacji Polskiej S.A. i Tadeusz Wnuk, dyrektor Górnośląskiego Banku Gospodarczego, chłodno analizowali wyniki.

- To najgorszy rezultat polskiej prawicy od 1989 roku – mówił Marek Drożyński, przewodniczący Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej. – To jednocześnie sygnał, jak w najbliższych latach kształtować się będą w Polsce preferencje wyborcze.

Działacze SLD, zwłaszcza młodzież tego ugrupowania, nie kryli radości, nie tyle z powodu zwycięstwa Kwaśniewskiego, co porażki Krzaklewskiego, a zwłaszcza Wałęsy. Gdy na ekranie pojawił się Wiesław Walendziak, słychać było gwizdy, ktoś przeklinał na jego widok.

- Masz konusie za tego papieża w Kaliszu – było słychać.
Lewica z uznaniem przyjęła jedynie dobry wynik Andrzeja Olechowskiego, ciesząc się chyba najbardziej z tego, że pokonał Mariana Krzaklewskiego.

W sztabie Krzaklewskiego ze spuszczoną głową siedział Mirosław Sekuła, szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Martwił się podwójnie, bo zabrzański SLD oskarżył go, że jeszcze w sobotę kolportował ulotki Mariana Krzaklewskiego: – To jakieś bzdurne zarzuty – mówił. – Jeśli się martwię, to wynikiem Krzaklewskiego. Marzyłem o II turze, cóż, przegraliśmy.

Wojewoda Kempski starał się na gorąco szukać przyczyn porażki. Mówił o zbyt małym zaangażowaniu polityków AWS w kampanię Krzaklewskiego, o braku wiary w zwycięstwo i kłótniach wewnątrz prawicy.

- Teraz trzeba dopiero zakasać rękawy i pomyśleć, jak uniknąć takiego lania w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych – mówił.

W tym czasie w siedzibie SLD przy ul. Dąbrowskiego w Katowicach już lało się piwo. Politycy na przemian dzwonili do Warszawy, aby pogratulować sztabowcom obecnego i przyszłego prezydenta RP.

- Radość nie może trwać długo – zauważył poseł Szarawarski. – Teraz od nowa trzeba zabrać się do roboty i zrobić wszystko, by ten wynik powtórzyć na wiosnę, podczas wyborów do Sejmu i Senatu.

Na zdjęciu: Szampański nastrój w śląskim sztabie wyborczym Kwaśniewskiego

Autor artykułu: WITOLD PUSTUŁKA